Ostatni dzwonek na zrobienie chłodnej granity!
Robiłam już kilka jej rodzajów, jednak jak do tej pory moją ulubioną jest właśnie ta - cytrynowa.
Robiłam już kilka jej rodzajów, jednak jak do tej pory moją ulubioną jest właśnie ta - cytrynowa.
Kwaskowaty smak cytryny jest idealny w takiej lodowej odsłonie.
Jest to podwójna porcja orzeźwienia. Na upały niezastąpiona.
Taką właśnie granitę popijałam sobie w upalnych Włoszech. Pycha! :)
Składniki (na 2 porcje):
- 2 cytryny
- 100- 125 g cukru (w zależności od preferencji)
- 250 ml wody
Wycisnąć sok z cytryn.
W garnku doprowadzić wodę do wrzenia , potem wsypać
cukier i mieszać aż się rozpuści , gotować 5 minut. Dodać sok cytrynowy, wymieszać i ostudzić.
Gdy już będzie zimna, przelać do pojemnika i wstawić do zamrażalnika.
Po godzinie zeskrobać warstwę lodu widelcem i powtarzać tą czynność co godzinę, do czasu aż powstanie gruboziarnista masa lodowa.
Nałożyć granitę do pucharków, każdą porcję
udekorować listkami mięty, melisy lub skórką cytryny.
Bon Appétit!












