Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niezbędniki Kulinarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niezbędniki Kulinarne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Domowa Skórka Pomarańczowa

Nie wyobrażam sobie świątecznych wypieków bez tego aromatycznego dodatku jakim jest skórka pomarańczowa. Wiem też, że cześć z Was jej nie znosi, ale to zapewne tylko dlatego, że spotkaliście się z jej sklepową wersją. Jeszcze nie spotkałam się z dobrą kupną skórką, wszystkie mają jakiś dziwny posmak i zapach, o składzie już nie wspominając...
Ta domowa jest nieporównywalna, po pierwsze jest prawdziwa, aromatyczna i dodaje nieziemskich walorów naszym wypiekom.
Warto ją przygotować, ponieważ robi się ją banalnie łatwo, a efekt jaki uzyskamy jest fenomenalny.


Składniki : 
  • skórka z pomarańczy 
  • cukier 
  • woda
  • sok z cytryny 
Pomarańcze należy dobrze umyć jeszcze przed obraniem skórki. 
Skórki zalać zimną wodą i zostawić na 2 dni po to aby pozbyć się goryczki i wszelkich chemikaliów (wodę należy zmienić 2-3 razy w ciągu dnia). 
Po upłynięciu czasu moczenia zalać skórki nową wodą i zagotować (od momentu zagotowania jeszcze około 10 minut). Wodę wylać, a skórki ostudzić. 
Kolejno można pozbawić skórki albedo (biała część po wewnętrznej stronie), która zawiera najwięcej goryczki, jednak nie jest to konieczne.  Tak oczyszczone skórki pokroić w kostkę, julienne lub zostawić w całości. Jeśli chcemy pokroić skórkę w julienne ta pozbawiona albedo będzie zdecydowanie ładniej wyglądać, natomiast w kostkę nie jest to konieczne. 
Albedo najłatwiej usunąć giętkim nożem (takim jak do filetowania) lub łyżką do melona. 
Przygotowaną skórkę możemy smażyć w cukrze. 
Proporcje: 

100 g skórek - 250 g cukru - 125 ml wody - 2/3 łyżki soku z cytryny 

Początkowo zrobić syrop. Wodę i cukier gotować, aż płyn zrobi się szklisty, wrzucić skórki i smażyć w syropie koło 5-10 minut. Odstawić do wystudzenia do następnego dnia i ponownie smażyć skórki 5-10 minut, zdjąć z ognia i dodać sok z cytryny. Skórka, którą przekładamy do słoików powinna być już dobrze nasączona syropem i być prawie przeźroczysta (szklista). 
Gorące przekładać do słoików i wekować swoim ulubionym sposobem. 

Mój sposób wekowania:

1. Dokładnie umyć słoiki i zakrętki i pozostawić do całkowitego wyschnięcia.
2. Zakrętki i słoiczki przetrzeć wacikiem nasączonym spirytusem.
3. Gorące przetwory przelać do słoików. 
4. Kilkoma kroplami spirytusu polać konfiturę w słoiczku, podpalić i szybko zakręcić (trzeba
uważać, aby się nie oparzyć). 
5. Odwrócić słoiczek do góry dnem i pozostawić do całkowitego ostudzenia (nie wszystkie wolno obracać wieczkiem do dołu).

Bon Appétit!


wtorek, 2 października 2012

Ozdobne Czekoladowe Świdry

Jeśli nie macie pomysłu na dekorację swojego tortu lub innego wypieku polecam Wam - czekoladowe świdry. 
Choć pomysł wpadł mi do głowy przypadkiem już na stałe zdołał się zadomowić w moich wypiekach. Taka dekoracja jest niezwykle efektowna, a w dodatku wykonanie nie zajmuje dużo czasu i nawet amator powinien sobie perfekcyjnie z tym poradzić. :) 
Ja świdrami zdobię Tort Schwarzwald, na który przepis znajdziecie TUTAJ, jak i wiele innych słodkości i deserów. 
Polecam!


Składniki (ilość świdrów taka jak na zdjęciach): 
  • 2 tabliczki (200 g) gorzkiej czekolady (lub innej) 
  • plastikowe pudełeczko o wymiarach 6x10 cm (np. po jogurcie) 
Czekoladę należy rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce, a następnie przelać ją do prostokątnego pudełeczka. Włożyć do lodówki. 
Aby świdry dobrze się formowały czekolada nie może być całkowicie twarda, musi być zastygnięcia, ale jeszcze lekko plastyczna. 
Zastygnięty blok czekoladowy wyjmujemy z foremki, a następnie po dłuższej stronie obcinamy pasy obieraczką do warzyw lub do parmezanu. Każdy taki pasek czekoladowy szybko zwijamy w świder i dekorujemy nim przyrządzone danie. 

Bon Appétit!


poniedziałek, 24 września 2012

Cukier Różany (delikatnie aromatyczny)

Cukier różany jest wspaniałym dodatkiem do słodkich wypieków. 
Nadaje potrawie pięknego różanego zapachu. Najlepiej stosować go do różnego rodzaju biszkoptów i mas.
Jedynym warunkiem jest posiadanie płatków dzikiej róży. :) 
Przepis znaleziony w Internecie, jednak nie pamiętam oryginalnego źródła. 
Polecam! 


Składniki:
  • 2 garście płatków dzikiej róży
  • szklanka cukru
Płatki róż należy wysuszyć, rozsypując je na kartkach papieru. Róże należy suszyć w przewiewnym pomieszczeniu, ale zacienionym. Po kilku dniach płatki będą gotowe, można je pokruszyć lub zostawić w całości. 
Następnie należy połączyć płatki z cukrem, zamknąć w szczelnym słoiku, po kilku dniach cukier powinien nabrać delikatnego zapachu róż. 
Gotowy cukier można przecedzić, jeśli nie chcemy aby znajdowały się w nim całe kawałki róż, jednak ja wolę dodawać do deserów taki, w którym znajdują się całe, aromatyczne kawałeczki. 

Bon Appétit!



wtorek, 14 sierpnia 2012

Ciasto Duńskie

Być może często jedliście wypieki z ciasta duńskiego. 
Jest to rodzaj ciasta francuskiego, z tą różnicą, że zawiera drożdże.
Jest więc bardziej miękkie, delikatne i puszyste. W smaku bardzo maślane i aromatyczne, można z niego wyczarować naprawdę wspaniałe wypieki. 
U mnie na blogu, pewnie nie jeden raz pojawią się przepisy, z wykorzystaniem tego właśnie ciasta. 
Przepis na ciasto duńskie Nigelli, a ja znalazłam go na blogu Doroty.

Zdjęcia pokazują składanie ciasta "na kopertę".

Składniki:
  • 60 ml ciepłej wody
  • 125 ml mleka, o temperaturze pokojowej
  • 1 duże jajko, o temperaturze pokojowej
  • 350 g mąki pszennej chlebowej
  • 7 g (1 saszetka) drożdży suchych lub 15 g świeżych
  • 1 łyżeczka soli
  • 25 g drobnego cukru
  • 250 g masła, zimnego, posiekanego na pół cm kawałki
Do miseczki wlać wodę, mleko, wbić jajko i roztrzepać widelcem. Odstawić na chwilę.
Do większej miski (może być misa od miksera) nasypać mąki, drożdży, soli i cukru, wymieszać. Dodać zimne kawałki masła i miksować powoli, by składniki się połączyły, ale dość krótko! - kawałki masła muszą być nadal widoczne. Do masy dodać zawartość miseczki i wymieszać rękoma lub szpatułką. Nie wyrabiać: może być lekko klejące i koniecznie z kawałkami masła. Przykryć ciasto folią spożywczą i odstawić do lodówki na całą noc lub do 4 dni.
By dokończyć ciasto, wyciągnąć naszą zimną bryłę z lodówki. Pozostawić w temperaturze pokojowej przez 1 godzinę. Rozwałkować na kwadrat 50 x 50 cm. Można podsypywać mąką. 
Złożyć ciasto na 3 części, jak list (boki zagięte maja być teraz na dole i na górze). 
Ciasto odwrócić o 90º, tak, by zagięte boki były teraz po prawej i po lewej stronie ciasta. 
Ciasto w takiej postaci znów wałkujemy na kwadrat, jaki mieliśmy na początku.
Te czynności powtarzamy trzykrotnie, aż uzyskamy duży gotowy płat ciasta duńskiego, z którego powstanie około 12 pysznych ciastek duńskich. Płat powinien mieć grubość około 0,5 cm. Można go przed pracą schłodzić w lodówce przez 30 minut (musi być owinięty folią), lub zostawić w lodówce do 4 dni (pod warunkiem, że nie zrobiliśmy tego wcześniej).
Z gotowego płata można formować dowolne ciastka. 
Po uformowaniu powinny podrosnąć około 1 godziny czasu (do podwojenia objętości).
Piec około 15 - 20 minut w temperaturze 180ºC.

Bon Appétit!

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Domowa Nutella

Domowa nutella to z pewnością zdrowsza alternatywa dla jej wielbicieli. 
Choć identyczny smak ciężko uzyskać, ta prawie go osiągnęła. ;)
Jeśli Wasze dzieci nie znoszą dnia bez nutelli, polecam zrobić tę domową. Jej wielką zaletą jest to, że wiecie co w niej się znajduje, z pewnością brak zbędnych dodatków, ulepszaczy, chemii. 
Taka nutella wspaniale nadaje się do różnych wypieków! 
Przepis z bloga Lo. 
Polecam! 

Składniki:
  • 40 g obranych migdałów* 
  • 160 g orzechów laskowych
  • 400 ml mleka pełnotłustego 
  • 60 g mleka w proszku 
  • 2 łyżki (40 g) miodu (o neutralnym smaku) 
  • 150 g mlecznej czekolady
  • 150 g gorzkiej czekolady
Nagrzać piekarnik do 180°C. Na dużej blasze rozłożyć migdały i orzechy. Wstawić do piekarnika i prażyć na lekko złoty kolor (uważać, aby się nie spaliły!). Wyjąć z piekarnika i wystudzić. Obetrzeć skórki orzechów laskowych ściereczką. 
Do rondelka wlać mleko, dodać miód i mleko w proszku. Wymieszać i podgrzewać do chwili zagotowania. Odstawić. 
W kąpieli wodnej lub mikrofali rozpuścić posiekane obydwa rodzaje czekolady. 
W malakserze zmiksować na pastę migdały i orzechy laskowe. Dodać rozpuszczoną czekoladę i gorące mleko z miodem. Zmiksować do dokładnego wymieszania się składników. 
Masę przelać do wyparzonych słoików. Zostawić do wystudzenia i wstawić do lodówki do całkowitego stężenia. 
Masa po zmiksowaniu jest dość rzadka. Po stężeniu ma konsystencję jak kupna nutella. 
Jeżeli chcecie otrzymać aksamitny, gładki krem trzeba go przecedzić przez drobne sitko. Nieprzecedzony ma małe drobinki zmiksowanych orzechów.
Słoiki z kremem przechowywać w lodówce.

*migdały można zastąpić orzechami laskowymi

Bon Appétit!


sobota, 28 lipca 2012

Wiśnie Kandyzowane

Przepyszne, kandyzowane, suszone wiśnie.
Są słodkie, ale i kwaskowate. Wspaniały dodatek do wielu, wielu wypieków i nie tylko (m. in. do serników, babek, czarnego lasu, deserów z czekoladą, lodów, koreczków itd.).
Przepis z moimi modyfikacjami znaleziony na blogu Basi.
Polecam!


Składniki:
  • 1 kg wydrylowanych wisni 
  • 500 g cukru
Wiśnie wydrylować tak, by owoce pozostały całe, w miarę nienaruszone, by ślad po usunięciu pestki był jak najmniejszy, wtedy wiśnie nie rozpadają się i mają piękny kształt.
Wydrylowane wiśnie zasypać cukrem, odstawić, na parę godzin, a jeszcze lepiej na noc, by puściły sok. Następnie wiśnie wraz z sokiem bardzo powoli zagotować i gotować od momentu wrzenia 3 minuty, gaz zgasić, wiśnie przemieszać delikatnie, całkowicie ostudzić.
Znad wiśni zlać powstały syrop, syrop ów następnie zagotować i odparowywać na niewielkim gazie przez 5 minut po czym zalać gorącym syropem zimne wiśnie, odstawić do ostygnięcia na kilka godzin - czynność ta powtarzać 3-4 razy, aż wiśnie będą szkliste (czyli zalewać wiśnie gorącym syropem w odstępach kilkugodzinnych, powiedzmy rano i wieczorem). Wiśnie odsączyć na sicie dokładnie z syropu. Teraz można (według oryginalnego przepisu) od razu włożyć wiśnie do słoików i zapasteryzować. Ja jednak odsączone wiśnie nabiłam po kilka sztuk na wykałaczkę i zostawiłam na 2 dni, aby się wysuszyły i były jak wszystkie suszone owoce. Następnie zapasteryzowałam.
Z podanej porcji powstają dwa 250g słoiczki kandyzowanych wiśni.

Bon Appétit!

czwartek, 21 czerwca 2012

Ekstrakt Waniliowy, czyli Eliksir Aromatu

Moi kochani!
Ekstrakt z wanilii to naprawę coś niezwykłego i niezbędnego w kuchni. 
Wyobraźcie sobie zapach, który skomponowany jest z 200 harmonijnych i subtelnych aromatów...tak, tak to zapach wanilii właśnie stanowi  kompozycję składającą się z 200 substancji aromatycznych!
Ekstrakt czaruje jak dobra wróżka, swą słodką czułością nawet najbanalniejsze desery. Dodaje uroku wszędzie tam, gdzie tylko będziemy mieli zaszczyt go użyć...
Czy może być lepsza zachęta? 
Jeśli chodzi o przepis, nakład naszej pracy jest znikomy, wręcz żaden, ponadto  jest to najlepszy ekstrakt jaki do tej pory robiłam, więc nie zawahajcie się go użyć. ;) 
Gorąco polecam! 


Składniki:
  • 4 laski wanilii
  • 200 ml wódki
  • 50 ml rumu
Wanilię naciąć wzdłuż całej laski, nie wyłuskiwać ziarenek. Strąki wrzucić do karafki/butelki/słoiczka i zalać alkoholem, tak aby przykryć laski wanilii. Szczelnie zamknąć słoiczek i odstawić 
w  zaciemnione miejsce na 2 miesiące. Raz na czas wstrząsnąć.


 Na powyższych zdjęciach mój ekstrakt ma zaledwie 1,5 tygodnia. Z biegiem czasu nabierze jeszcze intensywniejszej barwy i oczywiście aromatu.