środa, 20 czerwca 2012

Stecca

Pogada przypomina słoneczną Italię (co bardzo mnie cieszy, ponieważ takie temperatury są chyba właśnie dla mnie stworzone). 
A skoro i u nas taki śródziemnomorski klimat, to nasze posiłki koniecznie z tym klimatem współgrać muszą! 
Przedstawiam Wam zatem Stecce- podłużne, chrupiące, płaskie chlebki, coś w stylu pizzy, bagietki. 
Jednym słowem pomieszanie z poplątaniem, ale z pewnością pyszne i sycące. Przepis jest banalny choć czasochłonny...ale komu tam w czasie "polskiej Siesty" się śpieszy (?)...;)
Przepis podpatrzony na blogu Anny


 Składniki:
  •  3 szklanki mąki
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3/4 łyżeczki cukru
  • 1/4 łyżeczki drożdży instant
  • 1,5 szklanki wody
Dodatkowo: 
  • oliwa
  • oliwki *
  • pomidor *
  • czosnek *
  • zioła, sól gruboziarnista, pieprz *
 Do miski wlać wodę, dodać drożdże i mieszać do rozpuszczenia.  Dodać mąkę, sól, cukier i wymieszać do połączenia się składników. Nie zagniatać! Miskę nakryć folią i odstawić na 12-18 godzin w temperaturze pokojowej, aby ciasto podwoiło swoją objętość, a na powierzchni ukażą się bąbelki powietrza.
Wyrośnięte ciasto lekko wyrobić ( jeśli zajdzie potrzeba do ciasta dosypać trochę mąki, byle nie za dużo!).
Ciasto uformować w kulę, włożyć do miski obsypanej mąką, posmarować z wierzchu oliwą 
i obsypać szczyptą soli. Oprószyć wierzch ciasta mąką. Przykryć ściereczką. Odłożyć do ponownego wyrastania na 1-2 godzin. Ciasto jest gotowe kiedy podwoi swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 4 części, każdej nadać podłużny kształt, posmarować lekko oliwą 
i nakłożyć wybrane dodatki oraz przyprawy*.
Piec ok. 15 minut w najwyższej mocy piekarnika (u mnie 260ºC).

* w tej części przepisu warto użyć swojej wyobraźni i używać dodatków wedle swoich smakowych fantazji, użyte przeze mnie dodatki są jedynie propozycją (dobrym pomysłem będzie też posmarowanie bagietek rozgniecionym ząbkiem czosnku, dodanie suszonych pomidorów itp.)

Bon Appétit!


9 komentarzy:

  1. taak!! zdecydowanie na to mam dzisiaj ochotę! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi sie zawsze spieszy, ale na przygotowanie takiego smakolyku pewnie udaloby mi sie wykroic czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, koniecznie trzeba znaleźć czas na takie pyszności! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają wspaniale, dodaję do ulubionych i koniecznie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zapisuję. Zrobię na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjne! Uwielbiam te smaki :) Zapisuję

    OdpowiedzUsuń
  7. A Ja zrobilam, sobotnie sniadanie pyszne, powtorzylismy w niedziele. moj chlopak byl zachwycony.

    OdpowiedzUsuń