sobota, 5 lipca 2014

When Dreams Come True...

Moi Drodzy!
Czas wracać do rzeczywistości (może nie szarej i nie smutnej, ale napewno nie tak kolorowej jak ta wakacyjna). Po długiej przerwie i nieobecności na blogu przyszła pora na wytłumaczenie i krótką fotorelacje.
Wczoraj szczęśliwie wróciłam z pięknej podróży, która dostarczyła mi naprawdę niesamowitych doznań i wrażeń. Już od dawna moim marzeniem było zwiedzenie pewnego regionu Italii, a mianowicie Ligurii, jednego z najbardziej malowniczych miejsc. W krótkim czasie udało mi się przemierzyć kolejne najbliżej położone regiony takie jak: Veneto i Emilia Romagna. W dużym skrócie przystaniami w mojej podróży były miejscowości: Rimini, San Marino, Cinque Terre, Riomggiore, Santa Margerita, Portofino, Werona, Padwa i Wenecja. Plan wycieczki został zrealizowany w 100%, choć początkowo budziło to moje wątpliwości czy w tak krótkim czasie uda mi się dotrzeć do wszystkich tych miejsc i wystarczająco się nimi nacieszyć i nasycić. I choć do wszystkich wyznaczonych celów dotarłam i spędziłam w nich stosunkowo sporo czasu to wyjazd zawsze pozostawia pewien niedosyt i chciałoby się zatrzymać ten czas i te chwile w szklanej karafce. Na szczęście pozostają wspomnienia, które w każdym momencie mogą przybliżyć nas do pięknych i niezapomnianych chwil... 
Dzisiaj tylko krótki wstęp i kilka zdjęć, aby delikatnie nakreślić Wam mój pobyt, a już niedługo bardziej szczegółowe relacje z podróży (kulinarne i nie tylko), a również pojawi się kilka ocen ze skalą KamEat włoskich lokali.
Do usłyszenia wkrótce! :)




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz